czwartek, 8 sierpnia 2013

życie zatoczyło koło

Kiedy ponad 5 i pół roku temu zaczęłam zajmować się odszkodowaniami, nie miałam o nich bladego pojęcia. Na studiach praktyki nie uczą, miałam dyplom i pół roku doświadczenia zawodowego z firmy w której nauczyłam się wszystkiego ... bo w niej byłam i osobą od obsługi sekretariatu, i asystentką prezesa, windykatorem, asystentką księgowej, człowiekiem od rekrutacji... Kiedy zaczynałam pracę, nie sądziłam że się firma tak rozrośnie. Dziś kolejna przeprowadzka, wróciłam na swoje dawne miejsce...i pytanie co dalej? Zakręciło życie niezłe koło... Zastanawiam się co dalej, dalej nie wiem którą aplikację korporacyjną wybrać, a w przyszłym tygodniu muszę wysłać dokumenty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz