nie spełniła w żaden sposób swojej roli, rozczarowała... Jak można napisać w orzeczeniu, że "prawdopodobnie", zatem nic się nie stało tylko mleko się rozlało. Jak można było przez 9 miesięcy tak nieudolnie prowadzić postępowanie. Sprawa dotyczyła uszkodzenia nerwu udowego, do zdarzenia doszło 23.08.2012 r., wniosek do komisji został złożony w grudniu 2012 r. W sprawie nie został przesłuchany główny operator, nie zrobiono praktycznie nic, i dziś przyszło orzeczenie bez podpisów Komisji, z pouczeniem, że przysługuje 14 dniowy termin na odwołanie. Wysoka Komisja otrzyma odwołanie, otrzyma również Rzecznik Praw Pacjenta, dziś szanowny Pan Doktor wskazał swoją własną polisę OC, pytanie czy TU uzna zgłoszone roszczenia ... piszemy zgłoszenie i będziemy pilnować likwidacji szkody.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz