... a przede mną miesiąc mega wysiłku. Jutro Karol debiutuje w żłobku, boje się i o niego i o siebie. Dziś okazało się, że Poluś nie naprawiony, i skrzynia jest od benzyny a nie od diesla, na dodatek nie działają hamulce... brak słów. I sił. Czasami mam dość, bo ile można się tak szarpać. Pracuje, tyram a nie mogę po prostu iść i kupić samochodu, w lotto też nie udaje się wygrać. Budowa domu stanęła w miejscu. Mieszkanie znów do wynajęcia. Jak się sypie to wszystko po kolei, niby po latach chudych następują obfite. U mnie to ma przełożenie na miesiące. Rok temu było to samo, szło lawinowo. Wrzesień 2013 ma być lepszy. A początek już się zapowiada fenomenalnie, żłobek Karolka, naprawy Polusia i ... się okaże co dalej. Dziś dopiero 1.09. i zgubiłam swoją magiczną bransoletkę ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz