Dziś był ciąg dalszy zwolnienia lekarskiego, dzień ostatni prawie, bo jutro sobota. Szczerzę mówiąc to nie chce mi się iść w poniedziałek do pracy, bo ten tydzień pokazał jak wiele tracę z życia mojego Karola. Za 4 dni Karol będzie miał 19 miesięcy, nie wiem czy przez przypadek w tym tygodniu woła mama, mama, mama, czy to efekt tego, że przez ostatni tydzień byliśmy nie rozłączni...
Dziś odpuściłam pracowanie w czasie drzemki popołudniowej Karolka i były pierogi... cała góra pierogów, pierogi jagodowe i pierogi ruskie, które Karol jak i tatuś Karola uwielbiają :D
Pierogi jagodowe:
Składniki na ciasto:- 600 g mąki
- 400 ml bardzo ciepłej, przegotowanej wody
Składniki na nadzienie:
-ok. 500 g jagód
*Dodatkowo do podania słodka śmietanka i cukier kryształ, bądź w wersji lżejszej jogurt naturalny
Wykonanie:
Na środku stolnicy usypujemy kopiec z mąki, następnie wylewając powoli wodę zagniatamy miękkie ciasto, które nie może kleić się do rąk. Z ciasta robię wałeczki, z wałeczka kuleczki i rozwałkowuje je w okręgi. Nie muszę wycinać kółek szklanką. Na każdym kółeczku układam jagody, zlepiam. Każdy pieróg delikatnie posypuje mąką. Jeśli ktoś chce może rozwałkować ciasto i wycinać okręgi, moim zdaniem metoda pierwsza jest lepsza, bo ciasto nie jest wałkowane często i nie twardnieje.
W dużym garnku o sporej średnicy, wysokości niewielkiej gotujemy wodę z łyżeczką soli. Czekamy aż się zagotuje, wrzucamy pierogi, ja gotuje je 4-5 minut. Podawać polane jogurtem naturalnym, posypane cukrem bądź polane słodką śmietanką ...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz